Glaca Czule Do Korwin Piotrowskiej

Program Dr Neuronowski® przeznaczony jest dla specjalistów zajmujących się terapią funkcji językowych i innych funkcji poznawczych (pedagogów, neuropsychologów, logopedów, neurologopedów i lekarzy). Kiedyś radziłam sobie z tym lepiej niż teraz. W ogóle przed urodzeniem dziecka chyba nie znałam tego uczucia. Dopiero od kiedy mam Marysię wiem, czym jest tęsknota. Teraz, kiedy moja córka ma 6 lat, własne zainteresowania i chodzi do szkoły, nie garnę się do wyjazdów tak, jak np. 8 lat temu, kiedy spędzałam w podróży długie miesiące. Plan zdjęciowy programu Kobieta na krańcu świata” trwa tydzień, maksymalnie dwa. Gdy wyjeżdżam dzwonię codziennie. Chociaż zdarza się, że Maryśka ma ważniejsze” rzeczy na głowie, np. organizuje ślub przyjaciółki i nie ma akurat czasu rozmawiać ze stęsknioną matką (śmiech). Na szczęście jesteśmy ze sobą bardzo blisko, dużo rozmawiamy, zawsze długo dyskutujemy przed moimi podróżami, dokąd jadę, gdzie ten kraj leży na mapie, co będę tam robiła. Marysia wie wszystko i ogląda każdy odcinek programu.
Moja mama szyje patchworki a mój wujek Bogusław Gasiński jest malarzem i grafikiem oraz, podobnie jak ja, absolwentem warszawskiej ASP. Mieszka w podwarszawskich Laskach i ma niesamowitą pracownię, właściwie cały jego dom został zaadaptowany na jej potrzeby. Do jego sztuki dojrzałam dopiero niedawno i dziwię się, że nie jest bardziej popularny. Jego prace są niesamowite, ale tak to już jest z tym naszym polskim rynkiem sztuki.
Chudy by³ zawsze i opalony, z brzuchem wydêtym, a zapad³ymi policzkami; czuprynê mia³ konopn±, bia³± prawie i spadaj±c± na jasne, wytrzeszczone oczy, patrz±ce na ¶wiat, jakby w jak±¶ niezmiern± daleko¶æ wpatrzone. W zimie siadywa³ za piecem i pop³akiwa³ cicho z zimna, a czasem i z g³odu, gdy matula nie mieli co w³¿yæ ani do pieca, ani do garnka; latem chodzi³ w koszulinie przepasanej krajk± i w s³omianym "kapalusie", spod którego obdartej kani spogl±da³, zadzieraj±c jak ptak g³owê do góry. Matka, biedna komornica, ¿yj±ca z dnia na dzieñ niby jaskó³ka pod cudz± strzech±, mo¿e go tam i kocha³a po swojemu, ale bi³a do¶æ czêsto i zwykle nazywa³a "odmieñcem". W ósmym roku chodzi³ ju¿ jako potrzódka za byd³em lub, gdy w cha³upie nie by³ co je¶æ, za bed³kami do boru. ¯e go tam kiedy wilk nie zjad³, zmi³owanie Bo¿e.
motoryzacja - po pierwszym szoku związanym z rozwodem - przyjęły te rozwiązanie bardzo dobrze. Mają świetny i stały kontakt z obojgiem rodziców, każde z nas uczestniczy w najszerszy możliwy sposób w ich życiu. Szybko zaakceptowały dwa domy. Do dzisiaj jednak trudny jest dla nich sam second pakowania walizek - staram się to zatem w miarę możliwości robić bez ich udziału, oszczędzając im w ten sposób stresu.
Aaaa! Przecież zapomniałabym całkowicie pierwszej samotnej nocy dziecka! To znaczy nie że samotnej, że niemowlę samo pod namiotem, nad jeziorem. Nie no, u dziaków! I zaś panika! I nieprzespana noc! I najgorsze scenariusze, że na financial institution babcia z dziadkiem głusi, chociaż mają jakieś forty-50 lat. Że nie nakarmią w nocy, że dziecko padnie z głodu, braku wody, wycieńczenia organizmu, ewentualnie wychłodzenia. I co 15 minut telefon do swojej mamy „ej! wszystko okay?! nic się nie dzieje?!”. Oczywiście wiadomo, że tak to jest przy pierwszym maluchu, przy 3 to człowiek sam wyłącza telefon, żeby nikt mu ciszy nie zakłócał, bo już wie, że babcia i dziadek nie są w ciemię bici i sobie poradzą doskonale.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *